skontaktowałem się z Bartoszem dla erybki.
Kontakt poniższy został wykonany - 17.03.2011r.
Kontakt
Bartka spotkałem poza domem na jakiejś łące, gdzie jest dużo zieleni. Szczupły średniego wzrostu, ciemne krótkie włosy.
Na sobie miał niebieskie dżinsy spodnie.
Koszula biała z krótkim rękawem.
Na rękach ma raczej duże mięśnie wygląda na to, że chodził na siłownie.
Po jakiejś chwili zobaczyłem dom raczej prywatny, ale czy to Bartka dom
tego nie wiem. Podczas dalszego nawiązywania kontaktu
widziałem blok jest pomalowany na różne kolory, albo jeden- żółty.
Podczas wolnej chwili lubił przebywać w towarzystwie znajomych
i na imprezach. Zapytałem czy jest wszystko w porządku ?
Odpowiedź była następująca od Bartka; U mnie jest wszystko ok.
wcale nie żałuję tego, co się stało za życia. Zdarzały się spięcia
między mną, a eyrbką, ale ją kochałem.”
Bartek stwierdził, że musiał już iść, bo dla niego czas już się skończył.
Kiedyś znowu wróci urodzi się ponownie.
Widzę starsze osoby ok. 50-lat ? Widzę kobietę średniej budowy ciała.
Nie wiem czy mi się zdaje, ale ta kobieta prawdopodobnie nosi okulary.
Włosy tej kobiety są wyglądają na ciemno-rude zapięte w kok.
Wracając do mieszkania w tym mieszkaniu są jakieś 2-może 3 –pokoje.
Jeden z nich tylko widziałem wyglądał dosyć taki sobie duży.
Mam też wrażenie, że zamieszkiwał gdzieś na południu polski.
Przed nami czas dobiega końca spotkanie, więc powoli się żegnamy.
Bartka samochód stoi koło nas jest to osobowy- marka nieznana.
Kolor tego auta jest jakiś niebieski.
Po chwili Bartek wsiada do samochodu i odjeżdża i potem go już
droga prowadzi cały czas do góry(coraz wyżej).
Potwierdzenie od erybki
Boże....To On dokładnie On przed jego odejściem byliśmy pokłóceni2-3 dni przez wypadkiem praktycznie zerwaliśmy.
Jego blok jest pomalowany na różne kolory w tym zółty różowy...
Jego opis to dokładnie On chodził na siłownie bardzo dbał o siebi.
Nie wiesz ile to dla mnie znaczy wiedząć, że mu jest dobrze ta, że wszystko Ok.
Jeżeli byłbyś w stanie zrobić kontrolny kontakt, to proszę powiedz mu,
że tak bardzo go kocham i tak bardzo tęsknie.
Będę czekać tak długo jak trzeba. Dziękuję Ci naprawdę...
Więcej anpisze wieczorem poprostu jestem w szoku.
Ciąg dalszy listu.
No to teraz mogę spokojnie powiedzieć Ci co i jak ;) Michu zawsze nosił się jeansy i koszulka uwielbiał taki
biały tshirt z obrazkiem "elma" który ode mnie na święta dostał.
Był chłopakiem średniego wzrostu włosy miał krótkie ciemne kędziorki ;)
I był umięśniony bardzo dbał o to by wyglądać cały czas mi powtarzał,
że " musi sobie jeszcze brzuch wyrobić" hehe. Kiedyś miał dom z rodzicami
i bratem potem do bloku się przenieśli rzeczywiście kolejny fakt zgadzający
się blok jest pomalowany na różne kolory, a wcześniej był jednolity.
Uwielbiał imprezy i towarzystwo znajomych. Zbytnio nie kojarzę tej kobiety
o rudych włosach. Kochał także siatke - jego druga jak nie pierwsza miłość :p
dlatego natura zieleń to jego drugi dom. A czy mówił coś jeszcze?
Niech poczeka na mnie wtedy razem wrócimy tu z powrotem...
Nie wiesz jak bardzo Ci dziękuje, że są ludzie na tym świecie,
którzy potrafią przywrócić wiare, żeby choć na chwile uśmiechnąć sie przez łzy.
Tak bardzo chciałabym żeby wiedział jak go kocham i jak tęsknie za Nim,
że to życie bez Niego to nie życie...
Powtórzę się Dziękuję ;*:*:*
-----------------
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz