reklama_2

czwartek, 23 lutego 2012

Kontakt z Kubą (10 l.)

Poniżej przedstawiam opis:

Kontakt nawiązany został dnia 21.02.2012r.
-------------------------------------------------------
Spotykam chłopca pełen uśmiechu.
Podałem mu rękę na przywitanie.
Widzę, że chłopak jest zbyt zajęty zabawą z innymi. 
Ale jest chętny Chwilę pobyć ze mną. Zadałem kilka pytań:

Ja: Jak się czujesz ?
Jakub: Dobrze
Ja: Nic cię nie boli i czy nie jesteś smutny ?
Jakub: Nie boli mnie nic. Jestem szczęśliwi, 
dlatego,że tu jestem.

Ja: Co Cię bolało przed odejściem z ciała ?
Kuba: Brzuch bardzo mnie bolał…
 
Ja: Dawałeś rodzicom znaki ?
Kuba: Nie dawałem takich znaków obecności, 
ale byłem tam i widziałem ich.

Ja: Czy coś przekazać rodzicom ?
Kuba: Niech się nie załamują, bo ja żyję,
a jak się załamują to mnie ściągają.

Kuba jest z wyglądu blondynem i szczupłym chłopakiem.
Widziałem oczy jako niebieskie być może za życia miał nieco inne.
Koszule miał na sobie taką białą z krótkim rękawkiem i spodnie jensy.(dżinsy) Mieszkanie, jakie widzę to dwupokojowe będzie. Kuby pokój pomalowany może być na żółto, a drugi pokój jest na zielono.
Mieszkanie znajduje się prawdopodobnie na piętrze, bo nie widzę, aby to mogło być na parterze.Ale jest to na pewno w bloku.

Przy Kubie są w sumie 3 – osoby. Jeden to Opiekun jego,
który był przy nim podczas jego życia ziemskiego. 
A gdy odchodził to przywitał się z tymi osobami

I po chwili podjąłem decyzję o zakończeniu kontaktu i powoli się żegnałem z nim przytuliłem Kube do siebie, a od niego taka energia miłości biła w moim kierunku piękna czysta i pełna miłości energia.
Po tym właśnie uściskaniu go podałem rękę mówiąc trzymaj się i do zobaczenia kiedyś tu, albo tam. Kuba wciąż był uśmiechnięty
do mnie i te osoby w pobliży wraz z opiekunem.
Z nimi również się pożegnałem podając sobie ręce.

Widziałem jak Kuba idzie w kierunku swoich nowych kolegów
i placu zabaw wraz z towarzyszącymi osobami.
A ja natomiast oddaliłem się machając 
jeszcze ręką i następnie znikłem.
-----------------------------------------------------------------------------
Potwierdzenie:

Witam Panie Pawle,
długo analizowałem to i owo co Pan napisał, muszę 
to wszystko sobie poukładać, to ważne co Pan robi!!!!
Potrzebne nam i jemu, wierzymy że potrzeba jest wiary by 
jemu też ułatwić tam "życie" Gdybym nie wirzył , nie szukałbym. 

A stało się to nagle , zacząłem szukać pomocy "google", nawiązanie
kontaktu ze zmarłą osobą " i wyskoczyły wyniki....czy pamieta co mi 
obiecał i czy jest tak jak ja  mu obiecałem że będzie, baliśmy się
o jego bół głowy, ale brzuch też przecież pasuje, nie jadł przed śmiercią jakieś 2 ponad 3? tygodnie,[...]

Dziękuję Panu z całego serca, 
pozdrawiam Pan Andrzej i Magdalena [...]

Kuba jest z wyglądu blondynem i szczupłym chłopakiem.
Widziałem oczy jako niebieskie być może za życia miał nieco inne.
Koszule miał na sobie taką białą z krótkim rękawkiem i spodnie jensy.(dżinsy)

Mieszkanie, jakie widzę to dwupokojowe będzie. Kuby pokój pomalowany może być na żółto, a drugi pokój jest na zielono. Mieszkanie znajduje się prawdopodobnie na piętrze, bo nie widzę, aby to mogło być na parterze.Ale jest to na pewno w bloku. 

Kubuś w chwili śmierci tutaj  miał częściowo włosy, nie odrosły po chemii,blond ale ciemniejsze mu odrosły,
jak się urodził  miał bardzo jasne.... 
szczupły, oczy niebieskie. koszula długi rekaw w kratkę?
spodnie jeansy, Kuby pokój kolor niebieski, obok jest pokój jego brata, zielony,  mieszkanie na pietrze , domek jednorodzinny z 1927 r. teściowie mieszkaja w bloku na 2 piętrze, maja taki pokój +/_ żółty ale zielonego tam nie mają.

Kubuś lubił pograć on-line w jakieś b. proste gry  miał prawie?11 lat a gry takie dla 5-6 latków , kolegów zawsze mu brakowało... chorował 2,5 roku, uwielbiał gdy ktoś do niego przyszedł... ale mało osób do nas przychodziło[...]
 
o wyglądzie - zobaczyłem jako starszą panią o siwych włosach średniego wzrostu, Tak troszkę przytyła,i także uśmiechnięta 
i radosna jak Kubuś.

PRZED ŚMIERCIĄ  KUBUSIA WOŁAŁEM MOICH RODZICÓW,
patrzyłem jak się męczy i wyłem, gdzie wy byliście jak był chory, czemu go nie ochroniliście, czemu to on musiał zachorować i odejść,gdzie byliście.
Moi rodzice zmarli gdy miałem [xx] lat mama, w szpitalu, ciemne włosy albo raczej przez chorobę siwe, ojciec gdy miałem [xx] lat, szczupły, krótkie włosy czesane do tyłu. 

Ta pani zmieniła po chwili wygląd na ok. 35-40 lat. A te włosy widzę jasny blond (?) Kolejna osoba to Pan o ciemnych krótkich włosach uśmiechnął się do mnie. Jest szczupły i średniego wzrostu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz